moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Jak polska tankietka pokonała niemieckie czołgi

Był wyróżniającym się pancerniakiem w kampanii wrześniowej w 1939 roku. Plutonowy Roman Orlik na czele swojego oddziału unieszkodliwił 13 niemieckich czołgów. Podczas starcia pod Warszawą jego pluton na lekkich tankietkach zniszczył trzy ciężkie pojazdy, w tym niemal 18-tonowy PzKpfw IV. Dokonania Orlika upamiętnili twórcy gry „World of Tanks”.


Tankietki Tk-3 oraz TKS na drodze.

Jest popołudnie 18 września 1939 roku. – Po przegranej bitwie nad Bzurą przez Puszczę Kampinoską do Warszawy przedzierają się rozbite oddziały Armii „Poznań” i „Pomorze” – opowiada Andrzej Markowski, miłośnik historii i militariów. Drogę toruje im grupa operacyjna Wielkopolskiej Brygady Kawalerii dowodzona przez gen. Romana Abrahama.

Jeden z jej zwiadów stanowi pluton trzech tankietek z 71 Dywizjonu Pancernego. Na drodze do Pociechy pancerniacy natykają się na ślady gąsienic niemieckich czołgów. Dowódca postanawia urządzić zasadzkę na pojazdy Werhmachtu.

Leśna zasadzka

Plutonem dowodzi 21-letni podchorąży Edmund Roman Orlik. Po maturze w 1935 roku jako ochotnik skończył Centrum Wyszkolenia Broni Pancernej w Modlinie. Potem krótko studiował na Politechnice Warszawskiej i pracował na poczcie. 25 sierpnia 1939 roku został zmobilizowany jako dowódca TKS. Plutonowy Orlik walczył w Wielkopolsce i w bitwie nad Bzurą. Pierwsze zwycięstwo odniósł 14 września pod Brochowem, niedaleko Sochaczewa. Podczas walki czołg Orlika unieruchomił tam dwie lub trzy niemieckie maszyny. – O tym zwycięstwie napisał Orlik w swoich powojennych wspomnieniach, brak jest jednak potwierdzających to dokumentów – zaznacza Markowski.

Pewne jest natomiast najsłynniejsze starcie polskiego pancerniaka – pod Pociechą, w podwarszawskich lasach. Plut. Orlik miał do dyspozycji trzy tankietki, czyli polskie lekkie czołgi rozpoznawcze. – Obok czołgu 7TP były one podstawową polską bronią pancerną podczas kampanii wrześniowej – podkreśla miłośnik militariów. Dwie z tych tankietek to TK-3 uzbrojone w karabiny maszynowe Hotchkiss wzór 25, kalibru 7,92 mm. Były one mało skuteczne w walce z silniejszymi niemieckimi czołgami. Orlik kazał więc te pojazdy, jako nieprzydatne w starciu, zamaskować w lesie.

On sam dowodził zmodernizowaną tankietką TKS, wyposażoną w polskie działko FK-A wzór 38, kalibru 20 mm, uznawane za najcięższy karabin maszynowy. Pociski FK-A mogły bowiem przebić pancerz niemieckich pojazdów. – Niestety, w takie działka do września 1939 roku zdążono uzbroić tylko 24 TKS-y – informuje Markowski.

Celny strzał

Podoficer rozkazał swojemu kierowcy kapralowi Bronisławowi Zakrzewskiemu wjechać na niewielką wydmę gęsto porośniętą młodnikiem i czekać. Wkrótce zjawiły się trzy niemieckie czołgi z 11 Pułku Pancernego 1 Dywizji Lekkiej. Pierwszy zza drzew wyjechał lekki PzKpfw 35(t), stanowiący główne uzbrojenie jednostki. Były to maszyny czeskie, przejęte przez Niemców po aneksji Czechosłowacji w marcu 1939 roku.

Orlik jednym celnym strzałem trafił z zaskoczenia pod wieżę pojazdu, czyli w najsłabiej opancerzony punkt, eliminując czołg z walki. Niestety, kolejny pojazd okazał się być PzKpfw IV. To znacznie większy, niemal 18-tonowy kolos z armatą 75 mm. Pociski wystrzelone przez polską tankietkę odbijały się więc od jego grubego pancerza.

Ogień, na szczęście niecelny, otworzyli w końcu Niemcy. Kolejna seria Orlika okazała się skuteczna. Pocisk trafił prawdopodobnie w komorę amunicyjną, gdyż czołg stanął w płomieniach. Ostatni z trzech pojazdów, także PzKpfw 35(t), ostrzeliwując się, zaczął uciekać. Orlik szybko zmienił pozycję i serią z karabinu unieruchomił i tę maszynę. Po walce plutonowy razem z kierowcą próbowali ratować załogę płonącego czołgu. Wyciągnęli z niego m.in. dowódcę, 23-letniego porucznika. Niestety, Niemiec był ciężko poparzony i po chwili zmarł. Okazało się potem, że był to Wiktor IV Albrecht von Ratibor, syn śląskiego księcia raciborskiego Wiktora III.

Medal Orlika

– Pod Pociechą plutonowy Orlik pokonał silniejsze, lepiej opancerzone i uzbrojone czołgi Werhmachtu, korzystając ze zwrotności i szybkości TKS-u, dzięki którym mógł często zmieniać pozycje, z jakich prowadził ostrzał – tłumaczy Markowski to zadziwiające zwycięstwo Polaków.

Pomogły im też małe rozmiary tankietki. – Takiego małego „karalucha” bardzo trudno jest trafić z działka – powiedział po wzięciu do niewoli jeden z niemieckich oficerów.

Te atuty TKS-u Orlik wykorzystał także następnego dnia, wspierając polskie oddziały w boju o Sieraków. Jak podawał podoficer, jego tankietka unieruchomiła tam siedem niemieckich czołgów. – Ta liczba nie jest do końca pewna, ponieważ pod Sierakowem ogień do nieprzyjaciela prowadziła także polska artyleria – zaznacza miłośnik historii.

Po starciach w Puszczy Kampinoskiej Orlik wraz ze swoją tankietką dotarł do Warszawy i brał udział w ostatnich dniach jej obrony. Uczestniczył potem w konspiracji, a po wojnie skończył studia architektoniczne i zaprojektował m.in. Bibliotekę Uniwersytecką w Łodzi i teatr w Opolu. Za wojenne zasługi Orlik został w 1979 roku awansowany przez Juliusza Sokolnickiego, prezydenta RP na uchodźctwie, do stopnia podporucznika i odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Zmarł w 1982 roku i został pochowany w Łodzi.

Miejsce jego zwycięskiej potyczki koło Pociechy upamiętnia pamiątkowy głaz nazwany Kamieniem Orlika. Na umieszczonej na nim tablicy jest jednak błąd. – Napisano, że polski czołgista walczył z Panzer III, a w wyposażeniu 1 Dywizji Lekkiej nie było tych czołgów, więc musiał to być PzKpfw IV – uważa Markowski.

O dokonaniach Orlika pamiętali też twórcy słynnej czołgowej gry komputerowej „World of Tanks”. Jako jedno z trofeów umieścili w niej Medal Orlika. Przyznawany jest on graczom za zniszczenie lekkim czołgiem trzech lub więcej wozów wroga.

AD

autor zdjęć: NAC, Anna Dąbrowska

dodaj komentarz

komentarze

~Pibwl
1546881600
Niestety, 13 czołgów Orlika to w znacznej części mit, oparty na relacjach udzielanych Januszowi Magnuskiemu pod koniec lat 70. Zapewne dowodził on jedną z tankietek z działkiem, ale na pewno nie "na czele swojego oddziału". Jeśli chodzi o najbardziej "ikoniczne" starcie pod Pociechą, to już w latach 60. kapral Władysław Tritt twierdził, że on dowodził w starciu plutonem i wszystkie trzy tankietki miały działka - i otrzymał za to w 1972 roku krzyż Virtuti Militari, zaopiniowany przez jego wrześniowych przełożonych. A Orlika "odznaczył" Juliusz Sokolnicki, który w ogóle nie był Prezydentem RP na wychodźstwie, tylko samozwańczym uzurpatorem.
CC-EC-FF-F9
~wiesniak z osp
1542989460
Swietna sprawa. Szacun dla prawdziwych polskich bohaterow i inżynierów. Teraz takich ludzi juz nie ma.
31-15-AF-07
~JU
1443962160
Czeskie czołgi LT vz. 35 nosiły niemieckie oznaczenie PzKpfw 35(t) dopiero od 1940 r. W kampanii wrześniowej uczestniczyły pod oznaczeniem L.T.M.35. Taki drobiazg dla autora.
CF-78-4A-B8
~tomi
1443437400
Plutonowy? Podchorąży? Czy może plutonowy podchorąży?
79-6C-1C-75
~wz34
1442752380
Ściśle rzecz był to najcięższy karabin maszynowy wz. 38FK - dodam ze krajowej produkcji
FA-95-26-D7
~Loniev
1442698620
Ale nie napisano że Orlik dysponował TKS-e,m uzbrojonym w działko 20 mm...
69-BD-E6-30

Zmiany emerytalne dla żołnierzy
 
Minister Błaszczak nadal szefem resortu obrony
Jak Polacy wyzwalali Bredę
Żołnierze w drodze na misję w Libanie
Wojsko wchodzi w kadr
Reserves Win Wars
Kto nie będzie rozmawiał z Ławrowem, będzie rozmawiał z Szojgu
Żołnierze z „Błękitnej Brygady” w błękitnych beretach
Obrona bez polityki
GROM na kursie działań specjalnych
Ministrowie obrony NATO o sytuacji w Syrii
Piotr Naimski: w 2022 roku Polska uniezależni się od rosyjskiego gazu
Wołyńskie lwie serca
Doktorant WAT stypendystą Fulbrighta
Thin Blue Line
Morawiecki: harmonizujmy działania UE i NATO
Wyzwania polskiej fotoniki
Szykują się zmiany w wojskowych emeryturach
Czwarty rozbiór
Sojusznicza współpraca terytorialsów
Razem się szkolą, razem walczą
Korpus podoficerów – tu zajdą zmiany
Nowelizacja ustawy o weteranach w Sejmie
Holownik „Semko” stanął na wodzie
T-72 strzelają na poligonie
Żołnierze GROM-u na kursie działań specjalnych
Symbol zaklęty w dacie
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Zmiany w wyborach wojskowych reprezentantów
„Niepodległą mamy we krwi” – czas na podsumowanie
W Brukseli o sytuacji w Syrii i na wschodniej flance NATO
Spielberg’s Stars
Wielonarodowy Korpus ćwiczył dowodzenie
Mariusz Błaszczak prawdopodobnie pozostanie na czele MON
Awanse generalskie dla dziewięciu oficerów
PESCO z polskim projektem
Trudna droga
Geopolityka i nowoczesne technologie dla armii
Studenci w kryzysie
Złoto i srebro maratończyków na zakończenie igrzysk
Tyraliera terytorialsów
Szpadzistki wygrały turniej o Puchar Świata w Tallinie
Weterani w Żelaznej Dywizji
Unwanted Treaty
ORP „Ślązak” gotowy do służby
Ludzie niebezpiecznej profesji
Nowa spółka lotnicza PGZ
Plan modernizacji marynarki wojennej
„Sophia” – certyfikacja zaliczona!
Runda jesienna ligi piłkarskiej zakończona
Polscy lekkoatleci pokazali moc
Mroczne serce okupowanej Europy
Szanse i zagrożenia rodzimej radiolokacji
Klasy wojskowe po nowemu
Polska pomoże Ukrainie walczyć z PTSD
Sukces polskich żołnierzy na igrzyskach w Wuhan

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO