moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Polska a szczyt NATO w Warszawie – oczekiwania, perspektywy, wyzwania

Z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski zbliżający się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie prawdopodobnie najważniejszym wydarzeniem od czasu akcesji naszego państwa do NATO w 1999 roku oraz Unii Europejskiej w 2004 roku. Podjęte na nim ustalenia w dużym stopniu zadecydują o przyszłej roli i charakterze NATO, a więc również o bezpieczeństwie Polaków w najbliższych latach.

W związku z dynamicznie zmieniającą się ostatnio architekturą bezpieczeństwa europejskiego (bezprawna aneksja Krymu, konflikt rosyjsko-ukraiński w Donbasie, militaryzacja i rosnąca asertywność polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej, kryzys Unii Europejskiej, kryzys migracyjny, destabilizacja Bliskiego Wschodu) polskie oczekiwania przed zbliżającym się szczytem dotyczą głównie wzmocnienia realnych zdolności i potencjału obronnego Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego. Cieszyć może, że wśród dużej części ważnych państw członkowskich NATO percepcja potencjalnych zagrożeń ze wschodu staje się zbliżona do tej, która konsekwentnie od kilkudziesięciu miesięcy prezentowana jest w Warszawie. Z polskiego punktu widzenia trend ten jest pozytywny, stanowi bowiem zmianę jakościową w porównaniu z postawą państw zachodnich wobec Moskwy np. po wojnie rosyjsko-gruzińskiej z 2008 roku.

Co więcej, należy pamiętać, że paradoksalnie każda kolejna eskalacja polityczna czy wojskowa, której dokonuje Kreml, odbiera argumenty zwolennikom powrotu do relacji z Rosją określanych jako „business as usual”. Z drugiej jednak strony Polska, oprócz postulatu militarnego wzmacniania wschodniej flanki NATO, opowiada się równolegle za prowadzeniem dialogu politycznego z Rosją. Postawa taka wydaje się bardzo racjonalna, zwłaszcza w kontekście potrzeby stopniowej neutralizacji częściowo „rosyjskosceptycznego” wizerunku Polski wśród części państw zachodnich.

Warto również w tym miejscu podkreślić, że polscy decydenci przyjęli koncepcję mówiącą o potrzebie wzmocnienia NATO w wektorze nie tylko wschodnim, lecz również południowym. Opowiadają się oni bowiem – co według nieoficjalnych sygnałów jest bardzo pozytywnie odbierane przez naszych zachodnich sojuszników – za przyjęciem przez Sojusz tzw. koncepcji 360 stopni, która umożliwi adekwatną odpowiedź także na zagrożenia płynące z południa. Przykładem takiego holistycznego podejścia jest niedawna decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej o wysłaniu polskiej fregaty rakietowej ORP „Gen. T. Kościuszko” wraz z zespołem myśliwców F-16 do działań patrolowo-rozpoznawczych w ramach NATO na Morze Egejskie. Podjęte przez stronę polską działania polityczno-dyplomatyczne oraz wojskowe w tym obszarze należy ocenić jako krok w dobrym kierunku.

Symptomatyczna i zdecydowanie zgodna z polskim interesem jest również tendencja do stopniowego odchodzenia przez NATO od stosowania tzw. koncepcji reassurance („ponownego zapewniania” sojuszników na wschodniej flance o gotowości NATO do ich obrony w sytuacji potencjalnego ataku) na rzecz koncepcji deterrence, której głównymi celami są zbudowanie na tyle rozwiniętych zdolności oraz użycie takich środków militarnych i politycznych, jakie realnie zniechęcą potencjalnego agresora do podejmowania jakichkolwiek militarnych działań zaczepnych.

Zarysowana zmiana wpisuje się w swoisty proces powrotu NATO „do korzeni”, tzn. redefinicji jego roli, jaką jest funkcjonowanie głównie jako organizacja zbiorowej obrony, nie zaś zbiorowego bezpieczeństwa.

Jeśli chodzi o perspektywy wzmocnienia wschodniej flanki NATO podczas warszawskiego szczytu, wydaje się, że w tej chwili realnie możemy liczyć na obecność na niej – w formule permanentnej, choć rotacyjnej – zarówno wojsk amerykańskich (zadeklarowana przez stronę amerykańską obecność brygady pancernej USA), jak i sił sojuszniczych z innych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego w sile czterech batalionowych grup bojowych. Pomimo pojawiających się głosów krytycznych należy podkreślić, że z militarnego punktu widzenia nie ma większej różnicy między taką formą obecności a pożądaną docelowo obecnością stałą. Takie zaangażowanie jest bowiem również, o ile nie przede wszystkim, znaczącym sygnałem politycznym, z oczywistych względów wymiernie utrudniającym potencjalnemu przeciwnikowi jakikolwiek atak na państwa, w których takie jednostki stacjonują. W celu skutecznego odparcia ewentualnej agresji zbrojnej na państwa wschodniej flanki NATO niezbędne jest również stworzenie w nich magazynów z ciężkim sprzętem, amunicją oraz paliwem, tak aby mogły służyć potencjalnym jednostkom sojuszniczym, które będą wspierać kraje regionu. Nie ulega jednak wątpliwości, że priorytetem dla Warszawy pozostaje widoczna i mierzalna obecność jak największej liczby komponentów wojskowych z państw członkowskich Paktu.

REKLAMA

Podsumowując w jednym zdaniu polskie oczekiwania co do wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu – im więcej natowskich „boots on the Grodnu”, tym lepiej. Tym niemniej musimy pamiętać, że jedynie skuteczny i sprawny rozwój własnych zdolności wojskowych (w tym głównie intensyfikacja prac koncepcyjno-wdrożeniowych w zakresie Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP) może stać się podstawą skutecznej obrony Rzeczypospolitej. Sojusz Północnoatlantycki (wektor militarny) oraz Unia Europejska wektor cywilny) mogą stanowić jedynie istotne uzupełnienie w zakresie zapewniania Polsce bezpieczeństwa.

Z polskiego punktu widzenia wskazane jest także rozpoczęcie w najbliższej przyszłości dyskusji o nowej, zaadaptowanej do zmieniających się warunków bezpieczeństwa międzynarodowego strategii NATO, która będzie uwzględniać nowe zagadnienia, uwarunkowania i zagrożenia. Do najważniejszych wyzwań z tym związanych można zaliczyć:

– potrzebę pilnej rekonceptualizacji roli i zdolności potencjału odstraszania NATO (w tym również odstraszania nuklearnego, zwłaszcza wobec rosnącej dysproporcji obiektywnych zdolności i sił na poziomie taktycznym w tym obszarze między Federacją Rosyjską a Sojuszem);
– kwestię skutecznego przeciwdziałania rosyjskiej koncepcji „antydostępowej” (anti-access/area denial concept – w skrócie A2/AD) na europejskim teatrze działań – z wyszczególnieniem obszaru Morza Bałtyckiego;
– postawę NATO względem tzw. flanki północnej, czyli głównie Arktyki, która może stać się w niedługim czasie terenem potencjalnej konfrontacji;
– konieczność redefinicji strategii NATO względem Federacji Rosyjskiej i znalezienia skutecznego modus operandi w relacjach na linii Sojusz Północnoatlantycki – Rosja.

Można przypuszczać, że nie wszystkie wyżej wymienione kwestie znajdą się w agendzie lipcowego szczytu, jednakże wyłaniający się powoli kompromis wydaje się zbieżny z tym, co Polska mogła realnie osiągnąć, zważywszy na obiektywne przeszkody w postaci odmiennego podejścia niektórych państw NATO do zagrożeń płynących ze wschodu. Można więc w prezentowanej materii być umiarkowanym optymistą.

Tekst ukazał się na stronach www.ncss.org.pl

Adam Kowalczyk , dyrektor Pionu Analitycznego Narodowego Centrum Studiów Strategicznych

dodaj komentarz

komentarze


Zamek na poligonie
 
Trenują, aby szkolić innych
To kolarze rozpoczęli współczesną historię polskiego wojskowego sportu
Polsko-amerykańska współpraca
Komisje sejmowe o umowie z USA
Komarów – gwóźdź do trumny Konarmii
Bohaterska obrona wzgórza 385
Na WF-ie dokładniej ocenią wytrzymałość żołnierzy
McCarthy: Żołnierze USA w Polsce zwiększają bezpieczeństwo całego regionu
Dodatki dla specjalsów po nowemu
Laserowa artyleria US Army
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na misjach
Zostań studentem ASzWoj
„Rosyjski walec” na polskich Kresach
Rozstrzygająca bitwa o Niemen
Ukraiński kurs na Zachód
A więc wojna...
Nowe sanitarki dla wojska
Dekady za wcześnie
Leopardy i Raki na podkarpackim poligonie
„Kaper” przeciw terrorystom
Szybsza droga do armii zawodowej
Orzeczenia lekarskie żołnierzy będą ważne dłużej
„Aviation Detachment” w Łasku
Nowy album WIW-u o bohaterach 1920 r., ofiarach zbrodni katyńskiej
Wspólnie zadbajmy o naszą przyszłość
Promocja oficerska w AWL
Posłowie o przyczynach tragedii z 10 kwietnia
Pełne wynagrodzenie za kwarantannę
Sukcesy wojskowych lekkoatletów
Ku czci roku 1918 i 1920
Wybuchowa edukacja
Kierunek Turcja, czyli nowa misja polskich żołnierzy
W MON o polsko-słowackiej współpracy
Defender 2020: Symulator Pioruna
Tak się ćwiczy na rumuńskich poligonach
Ryzykowne remedium
Miesiąc izolacji żołnierzy „Irini”
Kabina do zadań specjalnych
Kłopoty z odprawą mieszkaniową
Defendery 2020: Zapobiec awarii
Październik pod znakiem Tallboya
F-16 kończą misję w Estonii
Market Garden, Sosabowski wkracza do gry
Kraken dla Kormoranów
Ochotnik do Auschwitz
Szybciej do wojska
Komitet Wojskowy NATO o pandemii
Partnerstwo na gruzińskich poligonach
20 medali żołnierzy na mistrzostwach kraju w biegu na orientację i łucznictwie
Nadchodzi Armia Fight Night!
Rosomaki-S oraz amunicja dla WP
Defendery 2020: RobUV
Amerykanie odmładzają F-16
Kraby kontra okręt
16 Dywizja najlepsza!
Wojsko przeciw wirusowi

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO