moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
16–31 sierpnia 1918 – Pierwsze sukcesy ofensywy stu dni

Zwycięska bitwa pod Amiens rozpoczęła tzw. ofensywę stu dni, podczas której wojska sprzymierzone dążyły do wypchnięcia Niemców z Francji poza Linię Hindenburga. Alianci atakowali siły niemieckie i choć odnosili sukcesy, jeszcze nikt nie mógł przewidzieć, że będzie to ostatni akord I wojny światowej na froncie zachodnim.

18 sierpnia

Prasa niemiecka spekulowała, że królem Polski zostanie arcyksiążę Karol Stefan. Wiadomości z niemieckich łamów przytaczał „Dziennik Śląski”: „Jak przypuścić można rozwiązanie sprawy polskiej zostanie dokonane w taki sposób, że i nasz austro-węgierski sprzymierzeniec będzie zadowolony. Stać się to może przez wybranie austryackiego arcyksięcia, prawdopodobnie Karola Stefana, królem Polski. Temu wyborowi ani Berlin, ani Wiedeń nie będzie zapewne przeszkadzał. Słychać, że i w Warszawie godzą się na takie rozwiązanie”. I dalej już w autorskim komentarzu: „Czy Wiedeń tak łatwo na takie załatwienie sprawy polskiej się zgodzi, jest rzeczą wątpliwą, albowiem cesarz Karol życzył sobie przyłączenia Polski do monarchii austryackiej. To samo życzenie miało też wielu polityków polskich z Galicyi, albowiem w ten sposób Królestwo Polskie z Galicyą zostałoby złączone. Także politycy niemieccy Austryi byli zrazu za tem, obecnie jednak zmienili zdanie. Stronnictwa niemieckie parlamentu niemieckiego oświadczyły Kołu polskiemu, że na tak zwane rozwiązanie austro-polskie się nie zgadzają”.

Spekulacje niemieckiej prasy komentował „Kurier Poznański”, o czym wspomniał 29 sierpnia „Dziennik Wileński”: „Mniemanie pisma berlińskiego jest najzupełniej mylnem. W Królestwie tylko bardzo nieliczne stronnictwa – i to nawet tylko w poprzednich okresach wojny – stawiały konkretnie kandydaturę habsburskiego arcyksięcia. Dzisiaj natomiast powszechne panuje mniemanie, że wybór monarchy – o ile w ogóle nastąpi – nie może odbyć się inaczej, jak przez demokratycznie wybrany sejm, a o zwołaniu takiego sejmu i teraz jeszcze nic nie słychać. Również jedynie tenże sejm będzie mógł powziąć decyzję co do przyszłej orjentacji państwa polskiego”. „Dziennik Wileński” wspomniał również, że w prasie niemieckiej pojawiły się informacje o tym, iż mocarstwa centralne doszły do kompromisu w sprawie osoby przyszłego króla polskiego. Spekuluje również, że naród polski zaakceptuje go natychmiast: „Voss. Ztg. donosi już nawet, że wybór króla odbędzie się w dniu 2 września, a Berl. Tageblatt zapewnia, że Rada Regencyjna i Rada Stanu wyciągnąć muszą nieodzowne konsekwencje z sytuacji, zwłaszcza że arcyksiążę Karol Stefan jest kandydatem najszerszych warstw w Polsce”.

Z kolei 30 sierpnia „Dziennik Śląski” zamieścił notkę zatytułowaną „Arcyksiążę Wilhelm królem polskim”: „Jest rzeczą prawdopodobną, iż arcyksiążę Karol Stefan, zrzeknie się tronu polskiego na rzecz najmłodszego syna swego arcyksięcia Wilhelma”.

21 sierpnia

21 sierpnia wojska Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego rozpoczęły ofensywę pomiędzy miastami Arras i Albert. Przeciwko wojskom niemieckim ruszyły w bój setki czołgów. Niemcy zawzięcie bronili swoich pozycji. 22 sierpnia zostało zdobyte Albert. Najbardziej krwawe walki toczyły się o Bapaume, które Brytyjczycy zdobyli 29 sierpnia oraz wzdłuż drogi Arras–Cambrai. „Obecnie na zachodzie front od Raim aż powyżej Arras stoi w ogniu; długość linji walk zażartych wynosi 120–130 wiorst, rzecz na zachodzie niebywała. Do walk tych obie strony rzuciły po miljonie z górą ludzi samej piechoty, zaś oprócz tego do 10–12 tysięcy armat, setki samolotów i t. d. Wojska francusko-angielsko-amerykańskie stosują przytem nowy środek zaczepny – wozy pancerne („tanki”), których Fosz rzucił w ogień tysiące” – informował czytelników tygodnik „Zorza”.

W opublikowanych przez „Dziennik Poznański” komunikatach wojskowych o sytuacji na froncie w dniach 26–27 sierpnia Francuzi podkreślali: „Na południu od rzeki Avre wojska francuskie rozszerzyły rano swoje sukcesy w okolicy St. Mard po odparciu kilku kontrataków nieprzyjacielskich. We wczorajszej walce wzięliśmy 1100 jeńców, między nimi 36 oficerów, wśród których jest dwóch dowódców bataljonów. Pomiędzy rzekami Oise a Aisne nie powiódł się wczoraj wieczorem atak niemiecki na zachodzie od Chavigny, podczas którego wzięliśmy 30 jeńców. W okolicy na wschodzie od Bagneux posunęliśmy nasze linje naprzód o około 1200 metrów. W ciągu nocy walka artyleryjska pomiędzy Ailette a Aisne była dosyć ruchliwa”. Z kolei Anglicy poinformowali o ruchach swoich wojsk i sojuszników: „ Nowozelandczycy usadowili się na północ nad skrajną granicą północną Bapaume. Anglicy wtargnęli dalej na północ ku Beugnâtre i walczyli o Croiselles. Na prawym brzegu frontu bojowego szli Australczycy naprzód po obu stronach Sommy zwłaszcza ku Dunkierce i na wschód od Suzanno. Na lewem skrzydle frontu bojowego Kanadyjczycy zajęli po południu wzgórze na wschodzie od Manicourt i usadowili się na wschodzie od Guémappe. Na północy od rzeki Scarpe Szkoci ponowili atak w nocy i postąpili naprzód w kierunku na Plouvain. Liczba jeńców, wziętych od rana 21 sierpnia wynosi przeszło 21 tysięcy”.

Poza zamieszczaniem komunikatów wojennych wydawanych przez różne strony konfliktu w polskiej prasie ukazywały się oceny sytuacji na froncie. „Kurjer Poznański” z 27 sierpnia oceniał: „Na długim froncie 120 kilometrów między Arras i Soissons zmagają się wrogie potęgi militarne z wzrastającą zaciętością. Po stronie koalicji widoczna jest chęć zwalczenia przeciwnika za pomocą decydującego sukcesu i w tym celu naczelny wódz armji sprzymierzonych, marszałek Foch, nie szczędzi żadnych środków, ponawiając raz wraz uderzenia swe z wielką siłą i bezwzględnością. Uprzytomnić sobie należy, że po wielkiej ofenzywie niemieckiej, podjętej na wiosnę tego roku front między Arras i Soissons został bardzo znacznie wygięty na zachód, przez co zagrażało bezpośrednie niebezpieczeństwo głównemu punktowi oparcia wojsk koalicyjnych w Amiens”.

Natomiast „Przegląd Poranny” przytoczył statystyki, które zamieszczono w „Neue Freie Presse”. Wyliczono, że walki na froncie angielskim toczą się na odcinku 60 km, a na francuskim 70 km. „Fabius oblicza, że na każde półtora do dwóch kilometrów w pierwszej linji działa jedna dywizja. Toby czyniło razem 60 do 90 dywizji. Do tego należy doliczyć rezerwy poszczególnych armji, poszczególnych grup armji i główne rezerwy, co wytworzy razem od 50-ciu do 60-ciu dywizji. Ogółem zatem w ataku uczestniczy bezpośrednio lub też pośrednio od 110 do 150-ciu dywizji”. Specjalista wyliczył też, że Anglicy i Francuzi na 130-kilometrowym odcinku frontu wykorzystują do ataków artyleryjskich od 10 do 15 tysięcy armat.


Kanadyjscy żołnierze na pozycjach wzdłuż drogi Arras – Kambré

25–27 sierpnia

W Piotrkowie obradował zjazd nauczycieli, na który przybyli delegaci stowarzyszeń i związków nauczycielskich ze wszystkich dzielnic Polski. Obradom przewodniczył pisarz i poeta Jan Kasprowicz. „Zjazd poruszał ważne sprawy nauczania w szkołach i bytu samych nauczycieli. Najwięcej uwagi poświęcono szkołom początkowym i nauczycielom wiejskim, boć to podstawy oświaty, a wraz z nią i bytu oraz przyszłości narodu. Przy każdej rozprawie uwidoczniało się, że Polska wkracza w nową kolej dziejów swoich i kowalem tych dziejów będzie odtąd właśnie lud polski” – podsumowała zjazd „Zorza”.

28 sierpnia

Wiedeńska „Neue Freie Presse” opublikowała rozmowę z dr. Witoldem Kamienieckim, byłym zastępcą dyrektora departamentu stanu w gabinecie premiera Jana Kucharzewskiego, a wówczas prezesem Związku Budowy Państwa. Jego słowa zacytował „Dziennik Poznański” z 29 sierpnia: „Pasywiści nie zajęli dotąd definitywnego stanowiska w sprawie rozwiązania kwestji polskiej. Aktywiści zaś wyrażają jednogłośnie zdanie, że wszelka dalsza zwłoka w budowie państwa polskiego byłaby niemożliwą. Zdaniem aktywistów nadeszła obecnie chwila ostateczna do wybudowy państwa polskiego w ścisłym związku z mocarstwami centralnemi. (…) My, Polacy, uważamy obecnie za pierwsze i najważniejsze zadanie chwili: Objęcie administracji w kraju, organizację armji, uporządkowanie finansów, zniesienie podziału Polski na dwa obszary okupacyjne i ustalenie granic kraju na zachodzie i na wschodzie. To są zadania, które uwzględnić należy niezależnie od tego, które rozwiązanie: czy austropolskie, czy też niemieckie przyjdzie do skutku. Wszystkie powyższe problematy rozważać należy powoli, na podstawie porozumienia się Austro-Węgier, Niemiec i Polski. (…) Sprawa wyboru króla wydaje mi się obecnie nieaktualną. Popularność przyszłego króla wymaga, aby objął on rządy po załatwieniu najtrudniejszych problematów, po zniesieniu okupacji wojskowej, po uporządkowaniu finansów i ustaleniu granic. Byłoby może najlepszem, gdyby król wstąpił na tron dopiero po ukończeniu wojny, gdyby zjawił się w kraju, jako człowiek niosący za sobą pokój. W każdym razie wybór króla jest w chwili obecnej niemożliwy. Rada stanu uznałaby się niewątpliwie niekompetentną dla dokonania wyboru króla i zażądałaby zwołania sejmu w tym celu. Rada stanu nie uchwaliła jednak dotąd ordynacji wyborczej. To też w każdym razie musiałoby upłynąć co najmniej kilka tygodni, zanim mógłby się zebrać sejm polski. Z czasu tego zaś pragniemy skorzystać w tym kierunku, aby pod przewodnictwem obecnej rady regencyjnej ustalić podstawy tronu”.

29 sierpnia

W Moskwie opublikowano dekret Rady Komisarzy Ludowych o anulowaniu traktatów, które utraciły moc w wyniku sowiecko-niemieckiego pokoju w Brześciu. Dekret stwierdził także nieważność traktatów rozbiorowych z 1795 roku. Artykuł 3 dotyczył Polski: „Wszystkie układy i akty (...) dotyczące rozbiorów Polski zostają (...) zniesione niniejszym w sposób nieodwołalny”. Praktyczne znaczenie dekretu było znikome, gdyż całe terytorium przedrozbiorowe Rzeczypospolitej było już poza kontrolą Rosji, pod panowaniem Niemiec i Austro-Węgier.

29–30 sierpnia

Sejm Wychodźstwa Polskiego w Detroit, którego jednym z głównych inicjatorów był Jan Franciszek Smulski, przyjął projekt Ignacego Paderewskiego dotyczący utworzenia 100-tysięcznej armii złożonej z wychodźców. Sejm opowiedział się za wolną, zjednoczoną i z dostępem do morza Polską i ślubował walczyć o jej niepodległość. Na ten cel postanowiono utworzyć dziesięciomilionowy fundusz narodowy, rozłożony, w formie stałego podatku narodowego, na wszystkich Polaków w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Dzięki staraniom Smulskiego ten projekt zyskał oficjalną aprobatę rządu Stanów Zjednoczonych. Do pozyskania środków na fundusz narodowy powołano 800 komitetów obywatelskich i 15 tysięcy poborców. Do końca 1920 roku zebrano około pięć milionów dolarów. Zbiórka pieniędzy znacznie wyhamowała po zakończeniu I wojny światowej i powstaniu niepodległej Polski.

30 sierpnia

W Moskwie doszło do zamachu na Włodzimierza Lenina stojącego na czele Rady Komisarzy Ludowych, czyli bolszewickiego rządu. Do oddania strzałów z rewolweru przyznała się 28-letnia Fania Kapłan. Nie było jednak żadnych dowodów na jej udział w zamachu. „Owej soboty Lenin był w Moskwie na zebraniu robotników; towarzyszył mu żyd Uricki. Gdy obaj wychodzili z zebrania z fabryki Michelsona, jakaś młoda dziewczyna wystrzeliła do nich parokrotnie z rewolweru. Lenin otrzymał postrzał w rękę i plecy, zaś Uricki padł zabity” – informowała, powołując się na niemieckie gazety, „Zorza”.

Bibliografia:

Andrzej Nowak, „Niepodległa! 1864–1924. Jak Polacy odzyskali Ojczyznę”, Kraków 2018
„Zorza”, tygodnik wydawany w Warszawie (nr 35 i 36/1918)
„Echo – Tygodnik Polski” (nr 55/1988, Toronto)
Czesław Bloch, „Studia Polonijne” (tom VI, Lublin 1983)
„Dziennik Poznański” (nr 197/1918, 29 sierpnia)
„Dziennik Śląski” (nr 190/1918 i 200/1918, 18 i 30 sierpnia)
„Dziennik Wileński” (nr 194/1918, 29 sierpnia)
„Kurjer Poznański” (nr 195/1918, 27 sierpnia)
„Przegląd Poranny” (nr 206/1918, 29 sierpnia)

Mecenasem cyklu „Drogi do niepodległości" jest koncern PKN ORLEN. 

SZUS

autor zdjęć: wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Polscy lekkoatleci pokazali moc
 
68W Means Lifesaver
Plany modernizacji wojsk lądowych, część III
Plan modernizacji technicznej – lotnictwo
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Klasy wojskowe po nowemu
101 lat Niepodległej!
Wojsko na Biegu Niepodległości
Nowy wiceminister w MON
Nowi generałowie Wojska Polskiego
Szpadzistki wygrały turniej o Puchar Świata w Tallinie
Złoto i srebro maratończyków na zakończenie igrzysk
Tyraliera terytorialsów
Jak Polacy wyzwalali Bredę
Polscy weterani pobiegli w Maratonie Piechoty Morskiej
Spotkanie szefa MON z doradcą prezydenta USA
Thin Blue Line
Nowelizacja ustawy o weteranach w Sejmie
Mroczne serce okupowanej Europy
Razem się szkolą, razem walczą
Żołnierze z „Błękitnej Brygady” w błękitnych beretach
Plan modernizacji marynarki wojennej
Wiceprezydent USA o Polsce: jesteśmy rodziną
Piotr Naimski: w 2022 roku Polska uniezależni się od rosyjskiego gazu
Awanse na 11 listopada
Pogrzeb generała Ścibiora
Wojny wygrywa rezerwa
Logistycy w akcji
GROM na kursie działań specjalnych
Ministrowie obrony NATO o sytuacji w Syrii
Jani, Miraculously Saved
Zmiany emerytalne dla żołnierzy
Cybersec’19
Sukces polskich żołnierzy na igrzyskach w Wuhan
Niechciany traktat
Nowa spółka lotnicza PGZ
Wierny Polsce
Runda jesienna ligi piłkarskiej zakończona
Mariusz Błaszczak prawdopodobnie pozostanie na czele MON
„Sophia” – certyfikacja zaliczona!
LITPOLUKRBRIG na Rapid Trident
Kto nie będzie rozmawiał z Ławrowem, będzie rozmawiał z Szojgu
Polacy świętowali niepodległość
Najwyższy skok w tandemie
Szykują się zmiany w wojskowych emeryturach
Codziennie składamy legunom raport
Symbol zaklęty w dacie
O służbach specjalnych na ASzWoj
Black Jack ściąga do Polski
W Brukseli o sytuacji w Syrii i na wschodniej flance NATO
Spotkajmy się na piknikach „Służymy Niepodległej”
Wołyńskie lwie serca
Sukces wojskowych lekarzy z Wrocławia
Żołnierze w drodze na misję w Libanie
Wielonarodowy Korpus ćwiczył dowodzenie
ORP „Ślązak” gotowy do służby

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO