moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Na rowerach śladem gen. Andersa

Pokonali rowerami 15 tys. km przez Azję Środkową, Bliski Wschód i Europę, wzięli udział w uroczystościach na Monte Cassino. W ostatni weekend zakończyła się jednocześnie w Gdańsku i Edynburgu harcerska sztafeta „JednoŚladami Andersa”. Jej uczestnicy w trakcie trwającego osiem miesięcy rajdu przejechali szlak, którym podążała 80 lat temu armia gen. Władysława Andersa.

– Chcieliśmy w niestandardowy sposób upamiętnić armię gen. Władysława Andersa, w atrakcyjny sposób uczyć historii i „odczarować” pomnikowy patriotyzm, proponując zamiast niego zabawę w śledczych historycznych – mówi Magdalena Suchan, szefowa promocji harcerskiego projektu historyczno-podróżniczego „JednoŚladami Andersa”. Jego uczestnicy pokonali w rowerowej sztafecie szlak żołnierzy generała.

Jak dodaje Suchan, postać dowódcy 2 Korpusu Polskiego większości osób kojarzy się tylko z bitwą o Monte Cassino, a jego dokonania były znacznie szersze. – Przede wszystkim uratował z sowieckich łagrów dziesiątki tysięcy osób – żołnierzy i cywili. To wielka postać nie tylko jako wódz, lecz także zręczny polityk, niestety ciągle mało znany z tej strony – wyjaśnia harcerka ZHP. Stąd powstał pomysł, aby przejechać jego śladami i dowodzonego przez niego 2 Korpusu Polskiego na rowerach. Inicjatorami i organizatorami wyprawy była Fundacja Światowe Jamboree oraz ludzie z nią związani. Mają już na swoim koncie podobne projekty, w tym Bike Jamboree, sztafetę rowerową dookoła świata zorganizowaną w latach 2017–2019.

REKLAMA

15 tys. kilometrów

Sztafeta wystartowała 11 listopada 2022 roku z Kazachstanu. – Chcieliśmy zacząć w Rosji, jednak sytuacja polityczna zmusiła nas do zmiany planów – tłumaczył wówczas Zbigniew Popowski kierujący Fundacją Światowe Jamboree. Szlak prowadził przez Uzbekistan, Turkmenistan, Iran, Irak, Jordanię, Izrael i Egipt do Włoch. Musieliśmy zmodyfikować trasę – zrezygnować z Turkmenistanu (ze względu na Covid-19) i Egiptu. 

W Mediolanie trasa rozdzieliła się na dwie odnogi. Jedna wiodła do Edynburga w Szkocji, gdzie 2 Korpus zakończył swój szlak bojowy, druga prowadziła do Gdańska. – Zależało nam, aby podążać historycznym szlakiem armii Andersa, a jednocześnie pamiętać o nielicznych jego żołnierzach, którzy wówczas wrócili do Polski oraz o tych, których serca zawsze do ojczyzny tęskniły – wyjaśnia Magdalena Suchan. Wybrano Gdańsk, ponieważ tutaj w 2027 roku odbędzie się międzynarodowy zlot Światowe Jamboree Skautowe.

8 lipca, po ośmiu miesiącach podróży, sztafeta zakończyła się równolegle w Gdańsku przy Muzeum II Wojny Światowej i Edynburgu przy pomniku misia Wojtka, który przeszedł z wojskiem gen. Andersa cały szlak bojowy. – Przywieźliście do Polski tę wielką nadzieję, którą nieśli żołnierze gen. Andersa. Warunki polityczne zdecydowały o tym, że nie została ona zrealizowana w 1945 roku, jednak nie znaczy to, że umarła – mówił do uczestników dr Marek Szymaniak, zastępca dyrektora MIIWŚ. Rowerzyści spotkali się też z kpt. Władysławem Dąbrowskim, żołnierzem 2 Korpusu Polskiego, uczestnikiem walk pod Monte Cassino.

W sztafecie wzięło udział 67 osób z całej Polski, przede wszystkich harcerze, choć nie tylko. W sumie przejechali ponad 15 tys. km podzielonych na 14 etapów. Do każdego etapu była przypisana inna sześcioosobowa ekipa, choć zdarzały się też drużyny, w których jechało mniej lub więcej osób. Pod koniec etapu uczestnicy przekazywali sobie rowery, a symboliczną „pałeczką” sztafety była mapa sztafety, na której odwrocie rowerzyści zbierali podpisy od osób, z którymi się spotkali. Podobnie jak wojskom 2 Korpusu Polskiego towarzyszył im Wojtek, tylko że mniejszy i pluszowy.

Dzięki patronatowi ministra spraw zagranicznych podczas przygotowań do projektu i wytyczania trasy konsultowano się z ambasadami Polski w krajach, przez które wiódł szlak sztafety. Na ostateczny wygląd trasy miały wpływ uwarunkowania geopolityczne oraz kwestie bezpieczeństwa uczestników. Po drodze rowerzyści musieli się zmierzyć ze swoimi słabościami i pogodą: mrozami i silnym wiatrem w Kazachstanie, śniegiem w Uzbekistanie, burzami piaskowymi w Iraku i Jordanii czy ulewnymi deszczami we Włoszech. Z kolei podczas jazdy przez kraje arabskie panie musiały dostosować się do tamtejszych zwyczajów i m.in. zasłaniać włosy, ręce i nogi.

Troska o pamięć

Magdalena Suchan, która brała udział w dwóch etapach sztafety: po Iraku, Iranie i Jordanii oraz po Włoszech, podkreśla, że było to nie tylko rowerowe wyzwanie, lecz przede wszystkim projekt historyczny. Uczestnicy zadbali o solidne przygotowanie merytoryczne. Przed rozpoczęciem podróży oglądali filmy dokumentalne, słuchali wykładów historyków, a także studiowali książki, m.in.: „Szlak nadziei” Normana Daviesa, honorowego patrona projektu. Najpilniejsi zaś także:  „Bez ostatniego rozdziału” Władysława Andersa czy „Wyklętą armię” Kacpra Śledzińskiego.

Mając tę wiedzę, szukali miejsc związanych z gen. Andersem i jego armią. – W sierpniu 2022 roku zainicjowaliśmy akcję „130 śladów na 130. urodziny gen. Andersa”. Nasze poszukiwania podczas sztafety były jego częścią, dziś mamy już ponad 150 takich miejsc – zaznacza Suchan. Rowerzyści spotykali się z osobami pamiętającymi andersowców, odkrywali też pomniki i tablice pamiątkowe związane z 2 KP.

Odnaleźli m.in. polskie nagrobki na cmentarzu w Teheranie oraz Bagdadzie. Tam też odnaleźli kościół odbudowywany przez żołnierzy gen. Andersa, który przez okres ich stacjonowania pełnił funkcję kościoła garnizonowego. W Taszkencie razem z płk. Tomaszem Kuczką, attaché obrony Ambasady RP w Uzbekistanie, zapalili znicze przed pomnikiem żołnierzy 2 KP.

W Rzymie natomiast spotkali się z Anną Marią Anders, córką generała, oraz ambasadorem RP we Włoszech, a 18 maja uczestniczyli w obchodach rocznicy bitwy pod Monte Casino. Zwiedzili muzeum 2 KP i wzięli udział w trekkingu wyznaczonym przez Wojskowy Instytut Wydawniczy szlakiem, którym w 1944 roku żołnierze gen. Andersa zdobywali wzgórze. – W ten sposób na własnych nogach przeszliśmy ostatni odcinek naszego etapu – mówi Magdalena Suchan. Jak wspomina, w uroczystości wzięło udział kilku uczestników bitwy, których niestety z roku na rok jest coraz mniej. – To nam uświadamia, jak ogromną pracę musimy wykonać jako harcerze w trosce o pamięć poległych i cześć dla nich – dodaje harcerka.

„Pałeczka sztafetowa” – mapa z pierwotną trasą sztafety.

Informacje o znalezionych miejscach związanych z armią gen. Andersa umieszczano na mapie na internetowej stronie projektu, a zgromadzone podczas wyprawy zdjęcia i filmy zostaną przekazane m.in. do Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku i Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie. – Ta sztafeta była wspaniałą przygodą, po jej przejechaniu czujemy, że jesteśmy częścią historii armii gen. Andersa – przyznaje Magdalena Suchan.

Więcej informacji o projekcie i śladach dowódcy 2 Korpusu Polskiego można znaleźć na stronie www.bikejamboree.pl.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: mat. organizatora

dodaj komentarz

komentarze


Wojna w świętym mieście, epilog
 
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
Barwy walki
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
V Korpus z nowym dowódcą
Na straży wschodniej flanki NATO
Święto wojskowego sportu
Zmiany w dodatkach stażowych
Prawda o zbrodni katyńskiej
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
Wojna w świętym mieście, część trzecia
Charge of Dragon
Rakiety dla Jastrzębi
Aleksandra Mirosław – znów była najszybsza!
Przygotowania czas zacząć
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Kosiniak-Kamysz o zakupach koreańskiego uzbrojenia
Optyka dla żołnierzy
Głos z katyńskich mogił
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi w crossie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Sprawa katyńska à la española
Cyberprzestrzeń na pierwszej linii
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
WIM: nowoczesna klinika ginekologii otwarta
Zbrodnia made in ZSRS
Ramię w ramię z aliantami
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Kolejni Ukraińcy gotowi do walki
NATO na północnym szlaku
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników
Ocalały z transportu do Katynia
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
W Ramstein o pomocy dla Ukrainy
Jakie wyzwania czekają wojskową służbę zdrowia?
Bezpieczeństwo ważniejsze dla młodych niż rozrywka
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
Wojna w świętym mieście, część druga
Inwestycje w bezpieczeństwo granicy
Szarża „Dragona”
Ogień w podziemiu
Mundury w linii... produkcyjnej
Jeśli nie Jastrząb, to…
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
25 lat w NATO – serwis specjalny
Odstraszanie i obrona
Kurs z dzwonem
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Strażacy ruszają do akcji
Szpej na miarę potrzeb

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO