moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Piloci myśliwców w ciągłym treningu

Czterech pilotów z bazy w Mińsku Mazowieckim będzie się szkolić na symulatorze odrzutowca MiG-29. Kilkunastu innych z baz lotniczych w Krzesinach i Łasku wyleciało do Grecji ćwiczyć niszczenie celów naziemnych i przechwytywanie samolotów. Wyszkolenie pilota trwa kilka lat i kosztuje kilka milionów złotych.

Polscy piloci myśliwców latają na MiG-29 i F-16. Przygotowani do prowadzenia maszyn bojowych muszą przejść specjalistyczne szkolenie.  – Najpóźniej cztery lata po ukończeniu studiów w Dęblinie powinni być już w pełni wyszkoleni, czyli gdy mają 28–29 lat. Uwarunkowania zdrowotne sprawiają bowiem, że na intensywne latanie zostaje im jeszcze tylko około 15 lat. To profesja wymagająca idealnego zdrowia i podtrzymywania znakomitej kondycji fizycznej –  mówi ppłk Artur Goławski, rzecznik DSP. Jednym z powodów jest ryzyko przeciążeń, do jakich dochodzi podczas lotów samolotami przekraczającymi prędkość dźwięku.

Pilotowanie odrzutowca wymaga od lotników ciągłych treningów. Ci, którzy mają status Combat Ready (przygotowani do działań bojowych) oraz instruktorzy spędzają na ćwiczeniach w powietrzu nawet do 200 godzin w ciągu roku. – Jeśli odejmiemy dni wolne i urlopy, daje to co najmniej jedną godzinę w powietrzu w dniu roboczym. Taki lot wymaga niekiedy kilku godzin przygotowania na ziemi – tłumaczy rzecznik DSP.

Oficerowie ćwiczą też na symulatorach i trenażerach. To ostatnie czeka wkrótce czterech pilotów 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Trening przejdą w tzw. wirówce przeciążeniowej – symulatorze MiG-29. Wykonają sześć lotów bez przeciążenia oraz cztery loty w trybie dynamicznym, ćwicząc między innymi zachowania w sytuacjach awaryjnych, np. pożar silnika, uszkodzenie systemu sterowania.

Najwięcej doświadczeń lotnicy zdobywają podczas międzynarodowych ćwiczeń. Na Squadron Exchange do Grecji wyleciało właśnie kilkunastu pilotów polskich Sił Powietrznych. Będą trenować między innymi niszczenie celów naziemnych i przechwytywanie samolotów.

Pełne wyszkolenie pilota (na poziomie Combat Ready) to koszt kilku milionów złotych. Im szybciej lotnik osiągnie status Combat Ready, tym bardziej opłaci się wojsku kosztowna w niego inwestycja. Ale nawet wyszkoleni już piloci, ze względu na zmieniające się przepisy i warunki latania wciąż muszą albo zdobywać nowe uprawnienia albo podtrzymywać nabyte już kwalifikacje.

„Cena” pilota jest trudna do oszacowania, bo jest sumą wielu składników. – Są wśród nich wydatki na amortyzację samolotu, części zamienne, paliwo, środki bojowe (bomby, rakiety, amunicja), obsługa naziemna, utrzymanie poligonów lotniczych, nauka języka i udział w ćwiczeniach zagranicznych. Składnikiem „ceny” jest też praca hydrometeorologów, nawigatorów, kontrolerów ruchu lotniczego, sokolników – wylicza ppłkGoławski.

Za sterami odrzutowca usiąść mogą nieliczni. Szansę mają tylko ci, którzy ukończą dęblińską „Szkołę Orląt”. Podczas szkolenia latają najpierw na turbośmigłowych Orlikach, później na odrzutowych Iskrach – uczą się lotniczych manewrów, poznają elementy pilotażu podstawowego i zawansowanego oraz zasady nawigacji. Ryzykowne i ekstremalnie trudne sytuacje trenują na symulatorach lotów.

Gdy opanują podstawy, przechodzą szkolenie taktyczno-bojowe. Ćwiczą walki powietrzne i poznają zasady użytkowania uzbrojenia lotniczego do zwalczania celów naziemnych i powietrznych. Z nalotem około 250 godzin trafiają do baz lotnictwa taktycznego, gdzie kontynuują szkolenie.

Piloci, którzy trafią do bazy w Krzesinach lub Łasku muszą dodatkowo przejść specjalistyczne kursy przygotowujące do lotów na F-16.

PG

autor zdjęć: Konrad Kifert

dodaj komentarz

komentarze

~scoobydoopoznan
1356215520
GJ 1. Jest odwrotnie i wierze tylko w własny rozsadek - którego tobie brakuje. 2. Nie panuje zmowa milczenia i większość danych jest dostępna. 3. Nie mam ochoty czytać twoich impresji , bo piszesz ciągłe to samo, miałkie to, nie poparte logicznymi argumentami i nijak odnoszące się do faktów. Zresztą twoja laicka opinia nie wiąże się w żaden sposób z rzeczywistością, a sama niewiedza lub niezrozumienia tematu nie upoważnia do zajmowania stanowiska w sprawie. 4. Podaj owe publikacje - tylko nie twoje- chętnie się zapoznam. 5. Oczywiście , że F-16 block 52+ wraz z uzbrojeniem jakie Polska do niego kupiła to obecnie najnowocześniejszy samolot w Europie. 6. Ja pisząc o czymś, że jest badziewne (Grippen ) powołuje się na fakty, których tu nie zauważasz ale to efekt wyparcia. jak można racjonalnie dyskutować z rodzajem schizofrenika? Piszę ci, że Grippen przestał spadać jak mu wstawili amerykański silnik -podając od jakiego samolotu - ty milczysz, piszę ci , że wszystkie rakiety mają amerykańskie , bo sami nie potrafią zrobić porządnych - do ciebie to nie dociera. Piszę ci , że Czesi zawiesili loty , bo na sześć dostarczonych sześć było zepsutych -nie dociera .. . podaj źródła twej tajemnej wiedzy, bym się przekonał , że masz rację . 8. Ja w promocji ci powiem, że Grippen w tym roku dopiero wykonał samodzielne tankowanie w locie co w F-16 jest standardem od wielu lat, no i pod grippena nie można podwiesić pocisku i nie będzie można- który kocham- mianowicie AGM- 158 Jassm, o który Polska zamierza zabiegać. Zapamiętaj , obecnie samolocik to 1/2 drugie tyle to, to co pod sobą niesie np. taki Sniper-XR. Więc przestań się kompromitować i krytykować F-16 block 52+ . p.s. Dowiedziałeś się jaką farbą ma pomalowane skrzydła F-16 block 52+ i po co?
51-93-DB-ED
~GJ
1356172980
scoobydoo jesteś z pewnością młodym, ślepo wierzącym w propagandę sukcesu rządu i wielkości,nowoczesności i siły naszej armii,dlatego ciężko jest przekonać takiego człowieka że nie do końca ma rację a wręcz sie myli.Na temat naszych F-16 generalnie panuje zmowa milczenia i bardzo trudno cokolwiek się dowiedzieć ale co jakiś czas coś wypływa.Jak poczytasz moje wcześniejsze wpisy na ten temat jak również inne publikacje to dowiesz się więcej i może zmienisz choć trochę swoje podejście do tematu i przestaniesz wygadywać głupoty o najnowszym samolocie w europie.Na temat Gripena to też zadaj sobie trochę trudu i poczytaj więcej niż w Wikipedi a wtedy pogadamy o mojej wiedzy pozdrawiam......
E3-36-6A-F8
~scoobydoopoznan@vp.pl
1356129540
GJ . Czytam te Twoje intelektualne ekspresje na temat f-16 i się zastanawiam czy ty aby piszesz o naszym F-16 C/D block 52+? Czy człowiek który tak się udziela na portalu militarny może posiadać tak niską wiedzę. Cięgle nalatujesz na tego F-16 block 52+ jakbyś nie znał podstawowych faktów. !. O F-16 block 52+ obecnie jest to najnowocześniejszy samolot w Europie. O niskim współczynniku nalot/ awaryjność - praktycznie się nie psuje. Poczytaj o radarze, warstwie na skrzydłach i pociskach... . II. co do Szwajcarów , Szwedów i Kanadyjczyków ich doświadczenia wojenne mogą skłaniać do zakupu bezużytecznego sprzętu. III. Co do Grippena -1. pociski ma wszystkie amerykańskie ,bo są za mało inteligentni by zrobić sami o zbliżonych parametrach, 2. Grippen przestał spadać jak wstawili mu silnik od F-18 - sami nie potrafili zrobić porządnego. 3. Swego czasu Czechy zawiesili loty Grippena , bo na 6 dostarczonych 6 było zepsutych ( chyba najbardziej awaryjny samolot wojskowy na świecie). zasadzie to co ma dobrego to jest Amerykańskie. 4. system walki elektronicznej, którego Amerykanie nie sprzedali Grippenowi z naszego F-16 to już kosmos. Co do F-16 4400 sztuk wyprodukowanych i sprzedanych mówi za siebie. Poczytaj o wojnie w Iraku i jaka maszyna zrobiła najgorszą robotę (F-16). f-16 miażdży Grippena pod każdym względem i ręczę , że to jest ostatni Szwedzki samolot.
51-93-DB-ED
~GJ
1355143680
Wielki szacun dla pilotów a jeszcze większy dla ich mechaników którzy muszą te " padliny " doprowadzać do stanu używalności.Nie trzeba mówić że szkolenie pilota i cała otoczka z tym związana kosztuje majątek bo musi ale można ograniczyć pewne koszty np.nie wysyłać co chwila F-16 za granicę celem tzw.szkoleń albo biorąc udział w tej farsie Baltic Air Policing i płacąc za to z naszej kasy ciężkie miliony w zamian dostając obelgi, kupując sprzęt którego rzeczywiste koszty eksploatacji są niskie (jak to zrobiła Szwajcaria albo rozważa Kanada) a nie przestarzały F-16 którego nikt poważny na świecie nie kupuje a koszty eksploatacji przerażają nawet amerykanów ( koszt-zysk) powrócić do koncepcji stworzenia własnych samolotów / bielik,skorpion,grot 2,kobra,szerszeń / opracować nowsze konstrukcje podobno mamy zdolnych inżynierów.Wiem że nasi piloci polecą na "drzwiach od stodoły"ale jak dalej szkolić się będą na Iskrach (nowych tzw.Liftów ani nowych myśliwców nie widać) to już niedługo najlepiej opanowaną częścią walki powietrznej będzie katapultowanie.......
3D-02-E7-04
~Adrian
1355132820
"Jednym z powodów jest ryzyko przeciążeń, do jakich dochodzi podczas lotów samolotami przekraczającymi prędkość ponaddźwiękową." Można przekroczyć prędkość dźwięku, lecieć z prędkością ponaddźwiękową, ale na pewno nie tak.
4C-05-2D-5F

Roszady personalne w PGZ-ecie
 
Lotnisko skażone, czyli chemicy na ćwiczeniach
Co z podwyżkami dla żołnierzy?
Skromny początek wielkiej wojny
Ustawa budżetowa przyjęta przez parlament
Bruksela przed szczytem
Zmiany w dowództwie Żandarmerii Wojskowej
Podwójny Półmaraton Komandosa
Nowy szef CWCR
Nagroda dla reporterów „Polski Zbrojnej”
Gdzie są szczątki Tu-154M? Podkomisja Macierewicza pod lupą
W rezerwie pasywnej będą oceny
W Polsce będzie centrum NATO-Ukraina
Air Show ’25 – do zobaczenia
Zielone światło dla Barbary
Którą drogą do armii?
Miliardy dla Ukrainy w nowym budżecie UE
Medale dla sportowców z „armii mistrzów”
Abramsy pod dobrą opieką
Szefowie obrony NATO o zakupach amunicji
Szczury Pustyni dotarły do Polski
Śnieg może być groźną bronią
Jakie podwyżki dla żołnierzy
Dobrowolsi – czas start!
Komandosi szkolą psy bojowe w Iraku
Wojna o porządek świata
Zachód przeciwko „korsarzom”
Cud w Trewirze
Liban uznany za strefę działań wojennych
Szef MON-u w Brukseli
Ślubowanie kadetów OPW
Pierwsze Homary-K w Wojsku Polskim
Zimowy sprawdzian podchorążych
Rakietowy szach
Misja Polaków dobiegła końca. Czas na Niemców
Wyposażenie indywidualne żołnierzy do wymiany
Sukcesy wojskowych w żeglarstwie i łyżwiarstwie szybkim
Podwyżki dla zawodowców coraz bliżej
Operacja „Gryf” i „Rengaw” na Podlasiu
Walka w bliskim kontakcie to poważne wyzwanie
Rozmowy w Pałacu Prezydenckim o bezpieczeństwie
Spadochroniarze na Podlasiu
Strzelczyni CWZS-u na pucharowym podium
Brąz razy sześć dla żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Mocny sygnał od NATO
BAP przenosi się z Estonii na Łotwę
Lista trupich główek
Offset dla „Wisły”
„Avenger” na Monte Cassino
Lekcje z frontu
Rusza kwalifikacja wojskowa
Eurofightery znowu w Polsce
Zamiana po włosku
Nowoczesna łączność dla armii
Pierwszy skok
Pies, który skoczył z aparatem tlenowym
Zmiany w zarządzie PGZ-etu
Invictus w zimowym stylu
Złota taekwondzistka, srebrni hokeiści na trawie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO